‚Genéral Stefánik’- Jan Böhm, Czechy, 1931

‚Genéral Stefánik’-  Jan Böhm, Czechy, 1931

‚Genéral Stefánik’ to czeska (w tamtych czasach czechosłowacka) odmiana wprowadzona do handlu w 1931 roku. Wyhodowana  przez Jana Böhma, najlpiej znanego nam hodowcę ze strony naszych połuniowych sąsiadów. Róża ma dość niejasne pochodzenie, sam hodowca w swojej książce wspomina różę ‚La Brillante’ jednak nie podaje która, ani czy ‚General Stefanik’ jest siewką czy może efektem krzyżowań. Inne źródła wskazują, że róża jest sportem odmiany ‚Général Jacqueminot’, a wczesne publikacje twierdzą, że ówczesny ‚General’ to nic innego jak ‚Reine des Violettes’ pod inną nazwą. Bez kosztownych badań genetycznych, zapewne nie da się tego ustalić jednoznacznie, jak również tego czy dzisiaj oferowany ‚Genéral Stefánik’ jest właśnie tym z początków XX wieku.  Róża jest spotykana również pod nazwą ‚Krasna Azurea’, pod którą została wprowadzona na rynek australijski w 1934 roku przez  Hazlewood Bros. Pty. Ltd.

‚Genéral Stefánik’ jest różą o imponujących rozmiarach, z łatwością potrafi osiągnąć 150 cm wysokości, jest również odporny na mróz, wg hodowcy wytrzymał spadek temperatury w 1929 roku do -40C. Kwitnie raz, bardzo obficie, chociaż zdarza się, że w późniejszym terminie potrafią pojawić się pojedyńcze kwiaty na krzewie. Barwa kwiatów jest wyjątkowa i wygląda na to, że bardzo zmienna w zależności od warunków w jakich rośnie. Jan Böhm opisywał ją jako niebieskofioletową przechodzącą w odcienie purpury. Nasz posiadane zdjęcia jednak nie ukazują tej barwy, kwiaty są bardziej w ocieniach głębokich różów i właśnie purpury, trudno znaleźć na płatkach tak wyczekiwane barwy fioletów. W tym wypadku nie bez znaczenia jest na pewno miejsce gdzie rośnie róża – począwszy od nasłonecznienia, poprzez zawartość składników mineralnych w glebie i jej odczyn – to wszystko ma decydujący wpływ na barwę kwiatów, szczególnie gdy mowa o odcieniach głębokich fioletów.  Kwiaty są bardzo pełne i pachnące, przywodzą na myśl stare róże francuskie. Liście jasnozielone, dosyć duże, gęsto ułożone na pędach. Sprawiają wrażenie zdrowych, chociaż niektóre źródła wspominają o czarnej plamistości przy sprzyjających warunkach. Niemniej, ‚Genéral Stefánik’ jest różą na tyle żywotną i pełną wigoru, że czarna plamistość nie będzie stanowić dla niego żadnego problemu.

Komu róża zawdzięcza swoje imię tak swojsko dla nas brzmiące? Pod Generałem Stefanikiem kryje się Milan Rastislav Štefánik (1880-1919) – polityk słowacki, z wykształcenia inżynier i astronom. Obserwował zaćmienia Słońca i ruchy komety Halleya. Pracował na Mont Blanc, na Tahiti, w Brazylii i Ekwadorze. Z chwilą wybuchu I wojny światowej wstąpił jako szeregowiec do lotnictwa armii francuskiej. Za bohaterskie loty zwiadowcze awansował na porucznika. W czasie wojny jako działacz słowackiego ruchu niepodległościowego działał m.in. we Francji, Włoszech i USA. Jeden z założycieli niepodległej Czechosłowacji. Zginął 4 maja 1919, w katastrofie samolotu Caproni Ca.3 w drodze z Włoch do kraju, gdzie miał objąć urząd ministra wojny. W 1907 roku przyznano mu nagrodę Prix Jules-Janssen. General Stefanik pojawia się nie tylko w różach, upamiętniono go również nazywając jego imieniem port lotniczy w Bratysławie, a w okresie międzywojennym najstarszy, żelazny most w tym samym mieście. Od 1928 roku na praskim wzgórzu Petřín funkcjonuje obserwatorium astronomiczne nazwane imieniem inżyniera-astronoma. Od 2004 jego imię nosi Akademia Sił Zbrojnych w Liptowskim Mikułaszu, ale także wojskowy orders CSRF, słowackie odznaczenie państwowe oraz planetoida  (3571) Milanštefánik.

 

 

Chętnych do zgłębienia tajemnic róży ‚Genéral Stefánik’ zapraszamy na blog Pana Mariana Sołtysa, który ze szczegółami opisuje historię tej odmiany

http://www.roses.webhost.pl/2010/12/general-stefanik/